piątek, 3 maja 2013

mleczne pąki

gdzieś przeczytałam, że są smaczne. 
pąki mlecza. zebrałam trochę w czasie naszego spaceru. 
podsmażone na oliwie z oliwek smakują zaskakująco, niezwykle delikatnie. 
śmiesznie jest komponować danie nie mając pojęcia jak będzie smakował jeden z głównych dodatków. niewiele ryzykowałam. trafiłam. ruccola, pomidory z rozmarynem, sezamem i pestkami słonecznika również podsmażone na oliwie z oliwek do tego pąki i siekane migdały i dość dużo świeżo tłuczonego pieprzu. mniam....

7 komentarzy:

anita pisze...

przepraszam, ale byłam zmuszona usunąć dwa komentarze.wydawały mi się niezbyt fajne i miłe.

panów anonimowych informuję, że pąki zbierałam dość wcześnie rano, więc żaden zwierz raczej nie zdążył jeszcze na nie nasikać. umyłam przed spożyciem i potraktowałam wysoką temperaturą. przeżyłam.

oceanofstupidity pisze...

Przepraszam ale usiłuję się nie śmiać :-D

A danie wygląda naprawdę super :-)

anita pisze...

krzyś, ale co? śmieszy ciebie mój komentarz? czy zbieractwo?

oceanofstupidity pisze...

Zdecydowanie komentarz, bo fakt, że ktoś pomyślał, że mogłaś tych pąków nie umyć to mnie osłabił. :-)))
Mam nadzieję, że cię w żaden sposób nie uraziłem.

A danie naprawdę wygląda super. Przyznam się - nie myślałem, że mlecze są zdatne do jedzenia.

anita pisze...

spróbuj koniecznie. jeszcze można zbierać pąki. możesz też je dorzucić do innych rzeczy. chyba zrobię to jeszcze raz.

bloggerka: niespa pisze...

nigdy nie jadłam i nie wiedziałam, że są jadalne!

Anonimowy pisze...

szok
cenzura!