Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ecce homo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ecce homo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 kwietnia 2015

taaaka impreza

w tym roku impreza skońcyła się ok.2:30. należy ona do najlepszych na jakie zdarza mi sie trafiać w katolickim kosciele. radość zmartwychwstania, wspólny śpiew, mimo, że oficjalna impreza już dawno sie skończyła... 

poniedziałek, 19 grudnia 2011

ecce homo

czasem jakiś człowiek zaplącze się w kadr. albo obiektyw gdzieś, za kimś podąży. może nie do końca legalnie...
krk

niedziela, 3 lipca 2011

zaczarowany ołówek

dla tych, którzy na skutek lania wody i ciężkiego lipcowego nieba wpadli w jakiś płytszy lub głębszy dołek:

58
łopatę należy traktować z rozwagą: próba zakopania dołka w którym się znajdujemy może skutkować pogłębieniem tegoż lub też wykopaniem następnego.
balon, może przez przypadek wznieść się za wysoko [będzie z czego spadać] lub dowieźć nas w niepożądane miejsce.
drabina, jak drabina. jak na obrazku.
powodzenia!

piątek, 3 kwietnia 2009

2much

czasami, czuję się trochę tak, jak na tym rysunku :)...

13

to jest jedna z moich starych prac z pierwszego zeszytu muji. ciągle [rzadko, niestety] rysuję jeszcze różne takie... nie wszystkie są cenzuralne i niektóre nie nadają się do publikacji [wiekszość się nie nadaje]. resztę powoli będę wrzucać tutaj [na razie 3szt.].