Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jura. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 sierpnia 2011

demaskacja racucha

z jednej strony - kawał okazałej, jak na nasze warunki skały - z drugiej - para kamyków. jak jacyś porąbani wchodzimy na górę coraz trudniejszymi drogami. zamiast przejść wokół, zasiąść z winkiem i podziwiać widoki... ech...

nie jest to skała na upały. wyobrażam sobie, że bardzo przyjemnie jest tutaj wczesną wiosną lub jesienią. ściana po południu była bardzo mocno nasłoneczniona - parę godzin jakie tutaj spędziłam wyssało ze mnie dużo siły...
niestety moja forma pozostawia jeszcze wiele do życzenia - cóż, skoro tegoroczny sezon zaczęłam dwa tygodnie temu....  :-)


 mountains...etc

środa, 17 sierpnia 2011

babskie

wspinanie w brzoskwince. dzień coraz krótszy, daje nam coraz mniej czasu... popołudniowy wyjazd w trójkę nie wróży ostrego wspinu. dobre towarzystwo jest chyba równie ważne... no i można zrobić parę zdjęć koleżankom!
mountains...etc