piątek, 18 marca 2011

subtelność

sos pieczarkowy był dużo smaczniejszy i bardziej aromatyczny, gdy pieczarki dobrze udusiłam we własnym towarzystwie. dopiero w oparciu o tak dobrze wysuszone grzyby przygotowywałam całą resztę. 
omlet na smażonych pomidorach - najpierw smażę pomidory i na nie wrzucam porządnie ubite jajka, brokuły i mozzarelle [większa patelnia byłaby wskazana :]

wtorek, 15 marca 2011

suka


nigdy nie chciałam mieć psa. w moim otoczeniu zawsze były koty. suka miała mieszkać u mnie przez chwilę. została. już ponad rok jesteśmy razem.
z ochydą poznaję psi świat, kulturę i język. to trochę jak podróż w egzotyczne kraje. psi świat ciągle pozostaje dla mnie niepoznany :-)
jak dotąd nie udało mi się opanować jej charakteru. może dlatego, że traktuję ją trochę jak kota i pozwalam chodzić własnymi drogami??
rozpiera ją energia. chodzenie na smyczy jest zbyt trudne dla nas obu. na spacerze  najchętniej szleje z innymi psami i zamęcza wszystkie... bieganie, fikołki, podgryzanie, do tego niesamowita mimika. bardzo lubię przyglądać się tym harcom.
czasem wkurza mnie jej zachowanie; ignorancja wobec mnie i smyczy, szczekanie na inne psy, motory, traktory i ciężarówki, na ptaki za oknem. ochyda wprowadziła w moje spokojne życie trochę hałasu i nieporządku. jest strasznie niespokojna kiedy mam gości. szczeka z zazdrości gdy rozmawiam przez telefon, czasem dobiera się do moich rzeczy. jest wyraźnie nadpobudliwa. zachowuje się jakby chciała podporządkować sobie świat :-)

tworzymy wciąż jeszcze niezgrany zespół. daję jeść, sprzątam kupy i błogosławię, gdy czasem wyprowadza mnie na spacer, ot, co!
 ochyda

sobota, 12 marca 2011

ku wiośnie

koło ósmej rano. kopiec kraka. minęła jedna z pierwszych, cieplejszych nocy. jacyś ludzie wygrzewają się w porannych promieniach słońca. mój pies urządził sobie wypas poniżej :-)

krk

środa, 9 marca 2011

odejścia


jan bereza 20 luty 2011 - do zobaczenia, do poczytania: tu, tu i tu
jerzy nowosielski 21 luty 2011 - do przeczytania, do posłuchania.


... a życie pędzi dalej ...
[powoli uzupełniam blog]

wtorek, 8 marca 2011

na uwięzi

dzień kobiet na krzemionkach:

krk

^-^ data i godzina nadania postu zostały nieprzypadkowo zmyślone.

sobota, 26 lutego 2011

paluszki

mój pies najwyraźniej pozazdrościł mi podziurawionych turecką skałą paluchów. na dzień przed moim powrotem z wakacji ochyda pobiła mnie na głowę i postarała się o całkiem okazałą dziurę...
sytuacja daje do myślenia - pies upodabnia się do swojego pana czy jak??
łapa prawie zdrowa. tymczasem ja już zdążyłam zapomnieć o wakacjach. praca, praca, praca... stąd mało mnie tutaj i w innych miejscach też mnie brak. na szczęście widzę już światełko w tunelu... powoli, powoli...

niedziela, 13 lutego 2011

tu i tam


skały i słońce i morze i góry i skały i ludzie... wspinanie, rozmowy, inspiracje i prawie wszystko, co kocham... i chciałabym tak jeszcze :-)
turkey 2011

/here and there
rocks and sun and sea and mountains and rocks and people... climbing, talking, inspiration and nearly all i love... and i want it more :-)

...