środa, 19 września 2012

sobolów

za kilkoma wzgórzami, niedaleko od krakowa, leży sobie wieś, a w niej drewniany kościół z przełomu szesnastego i siedemnastego wieku. miejsce to wiąże się z moja przyjaciółką, to przede wszystkim dla niej tu przyjeżdżam i przy okazji podziwiam tą dziwnie stylową mieszankę...
 

pan z saksofonem

kto ma oczy niech patrzy... 
sobota, ósmy września, ostatni wieczór w tramie. niebeskie światełka  z ambasady śledzia i pan z saksofonem. czy ty to widzisz??
krk

czwartek, 6 września 2012

na drugi dzień

śniadanie po imprezie. tak niewinnie się tylko zaczęło... serek biały wiejski wstrząsnął mną i pochłonął całkowicie - raczej ja jego.
inne zdjęcia mojego jedzenia są tutaj.

imprezowe menu

czyli sałatki najlepsze na świeci, odmian 5.

ta sama lista zakupów. to samo menu od lat. w tym roku wzbogacone o wyborną sałatkę z buraków. moja ulubiona, z suszonymi pomidorami ma konkurenta.
ludzki skład tzw. biforka zwykle podobny. damska jego część uwija się w kuchni, narażając pięknie wymalowane paznokcie -  co z tym feminizmem??
wygląda to mniej więcej tak:

sobota, 1 września 2012

bgm

lotnisko bergamo - królestwo ryanair :-). świnie - zostawiłam w samolocie torebkę na aparat fotograficzny. zgłosiłam się do okienka od razu po przejściu bramek. nie znaleźli. szkoda. torebka niewiele warta, choć brak mi jej teraz, w torebce była niestety karta ze świeżutkimi zdjęciami. zdjęć szkoda...
więcej zdjęć.

góry w chmurach

kraków-mediolan, gdzieś nad dolomitami albo wschodnimi alpami... pięknie. bardzo to kocham...

więcej zdjęć.

chmury z góry

więcej zdjęć.

do startu

gotowa. teraz tylko czekam na małe przedstawienie. zaraz znudzona załoga zatańczy...
więcej zdjęć.