czwartek, 30 grudnia 2010

czas

From spain
wszystkiego dobrego w nowym roku!  [zdjęcia z hiszpanii i maroka w grudniu 2009 wrzuciłam wreszcie w chmurę...]

niedziela, 26 grudnia 2010

daleko stąd

wigilia a.d.2009. 
w środku nocy, zmęczeni i styrani, zatrzymaliśmy się na jakimś dziwnym kampingu kilka kilometrów przed marakeszem. ciepła woda, w miarę sucho, miejsce na zrobienie prania...  choć do świąt mieliśmy jeszcze dzień czy dwa, nie chciało się nam szukać czegoś innego...
nasze wigilijne menu: tortellini z serem kupione w jakimś hiszpańskim markecie, miejscowe owoce sezonowe [mandarynki i pomarańcza], chleb kebabowy, z polski mieliśmy opłatek, barszcz instant, grzaniec i cwibak domowej roboty [wyjechaliśmy z krakowa w mikołajki] :-)
zupełnie mnie nie dziwi, że na tegoroczną gwiazdkę czekałam z wielką tęsknotą. cały zgiełk z nią związany; tradycyjne, domowe jedzenie, spotkanie z najbliższymi i inne tam takie...
From spain

sobota, 25 grudnia 2010

jana


1 Na początku było Słowo,

to Słowo było u Boga, Bogiem było to Słowo. 2 Ono było na początku u Boga. 3 Wszystko przez Nie się stało; bez Niego nie stało się ani jedno, cokolwiek się stało. 4 W Nim było życie, to życie było światłem ludzi. 5 To światło świeci w ciemności i ciemność jej nie opanowała. [...]



niedziela, 19 grudnia 2010

tropy

siłą rzeczy podzielam zainteresowania mojego psa [na szczęście jeszcze nie wszystkie :].
From okruchy

sobota, 18 grudnia 2010

antrakt

pomiędzy budową a ścianą [wspinaczkową]. w pauzie.
From krk

papierowe lampy z makeyourlamp.com do tego jeszcze ideafix.pl, supersklep i inne. wszystko razem takie se, ale fajnie, że dzieje się. czuć że coś się wykluwa i że wielka energia właśnie przeciera oczy po zbyt długim śnie :-)

piątek, 17 grudnia 2010

pan w pracy

pan fotograf [fotografik?] strzelał do mojego dzieła, a ja strzelałam do pana fotografa.
From okruchy
efekty naszej pracy można zobaczyć tutaj, a tu przy okazji, wrzuciłam trochę [dość surowych] zdjęć z moich realizacji. album ten będzie przeze mnie modyfikowany i uzupełniany w miarę możliwości czasowych i powstawania nowych wnętrz. może kiedyś zrobię swoją stronę internetową, na razie to co jest musi wystarczyć.

środa, 15 grudnia 2010

genesis

za górami, za lasami. przy/pod mostem. w stajence, pod natchnieniem matki boskiej ostrokolskiej rodzą się mniej lub bardziej dzikie idee fix. po narodzinach idee te są w kółko i na okrągło są modyfikowane. pan doktor, wkręcony w trochę inne tryby, troszczy się o nie z oddaniem. za co niektórzy chylą mu czoła.
From rowery
a to, to powyżej, to szykuje się nowa rama dla szarego - byle do wiosny, hej!  :-)

czwartek, 9 grudnia 2010

zielono mi

zupy w moim wykonaniu są niepowtarzalne. każda to eksperyment. zielona brokułowa, gdy za oknem biało...
From okruchy
skład: brokuły, czosnek, oliwa, przyprawy, blender. dodatkowo: groszek zielony [por - rzadko], pietruszka nać. przyprawy: pieprz, sól [niekoniecznie], kumin arabski, gałka muszkatołowa, siemie lniane. do tego koniecznie: sezam biały, pestki słonecznika. można posypać grzankami ale ja wolę migdały. oczywiście wszystko zmyśliłam, za każdym razem zmyślam bardziej [stąd por na przykład]....