poniedziałek, 18 maja 2009

uzależnienie

po treningu.
jestem zmęczona i szczęśliwa. :)
w zeszłym tygodniu nie miałam czasu na wspinanie. - praca zjadła mnie zupełnie. lubię ją bardzo, ale... nie samym chlebem człowiek żyje. przepraszam wszystkich dla których byłam ostatnio niemiła - wyraźnie byłam na głodzie...
jutro, rzecz jasna, boleć mnie będzie całe ciało. każdy kawałek mięsa poczuje, że żyje.
ech, te narkotyki...

fota z majówki w austrii...

Brak komentarzy: