czwartek, 29 września 2011

jezioro

obraz zastygły. spokój, cisza i nuda. zdjęcia nie dźwięczą.


poza kadrem.
rozwrzeszczane ptactwo. na jakiejś wysepce w pobliżu. ich dźwięki zagłuszają nawet skuter wodny i moją sukę [poza kadrem również]. chociaż tą ostatnią niewielu może pokonać w walce na głosy.
mountains...etc

2 komentarze:

Kam pisze...

cudowny, kojący spokój :)

anita pisze...

ech...